Jak życiem cieszyc sie skoro juz na  starcie 
na porodowce leżąc  dzieciak witasz je płaczem
przejebane maja ci ktorzy nie maja do kad wracać 
Bo ich miejsce przy rodzinnym stole zajmuje flaszka
Nikt nie dal mi tyle co dali mi ojciec i matka 
Daliscie spokojne zycie,  a ja oddal bym je za was
Tymi wersami chce odwdzięczyć sie mama
Zrobić hajs na rapach pomoże mi w tym prawda
Nie będę kłamał jak polowa tej sceny 
Ze nie sa tu dla hajsu a dla weny 
Każdy wers z serca nie znajdsiesz tu sciemy 
 nic na sile gdy będę gotowy,  wyjde z podziemi
Beka z typów co w teledyskach topią sie w hajsach  
Nie jara mnie bajka twoje suki i gangsta  
Raper z ciebie taki jak gumowa lalka 
Niby to samo ale nie bedzie z tego dzieci a jak. 

Ja chce hajsu za prawdę
Ty masz hajsy za bajkę 
Gdy was Slucham to tak samo 
Jak bym jebal gumową lalkę 
Z rapu nie ma pengi jak to nie
Skoro do studia que jeździł stara astra
A teraz sport auto wyświetlenia nie gasną 
 Ja zrobie ja zrobię ten banknot